Przerwa od występów na ringu w żadnym wypadku nie oznaczała przerwy od treningów, a wręcz przeciwnie, była momentem w którym mogliśmy z kolegami skupić się na doskonaleniu kondycji bez konieczności wysiłku podczas pojedynków. Treningi te odbywały się o każdej porze i w każdej pogodzie, gdyż zazwyczaj chcieliśmy jak najbardziej zwiększyć wytrzymałość, dlatego niczym dziwnym nie był trening w deszczu czy też w środku zimy. Wymagały one jednak porządnego stroju, który był nie tylko praktyczny, ale również i wygodny.

Treningowe spodnie wojskowe

męskie dresy moro z kieszeniamiUżywane przez nas stroje treningowe różniły się w zależności od preferencji, gdyż niektórzy koledzy woleli bardziej dopasowane i opięte ubranie, a inni preferowali strój luźny, przewiewny i dający dużą swobodę ruchu. Większość z nas jednak miała bardzo podobne upodobania odnośnie spodni, głównie przez przyzwyczajenie do strojów sportowych w jakich występowaliśmy. Spodnie treningowe były więc opięte, dopasowane, aczkolwiek elastyczne, umożliwiające wykonywanie wszelkich ćwiczeń bez krępowania ruchów. Od niedawna standardem stały się wojskowe męskie dresy moro z kieszeniami, używane zarówno przez sportowców jak i jednostki wojskowe. Były one niesamowicie wygodne, gdyż wykonane były z materiału bardzo przyjemnego w dotyku i miękkiego, a sam krój przebijał większość typowych spodni treningowych na każdym polu, zwłaszcza pod względem swobody ruchu. Były to spodnie termoaktywne, więc mogły być używane o każdej porze roku bez większych ograniczeń, świetnie wymieniając powietrze i nie powodując dyskomfortu po bardzo intensywnej sesji treningowej, a jednocześnie posiadały wodoodporną warstwę na wierzchniej części, która zapobiegała przemoczeniu ubrania nawet podczas ćwiczeń w deszczu czy na mokrym terenie, na którym nierzadko urządzaliśmy ćwiczenia na otwartym powietrzu.

Jako że były to spodnie od bardzo renomowanego producenta ubrania sportowego, nietrudno było je spotkać w każdym większym sklepie sportowym w ogromnej gamie wzorów i kolorów, choć jako stajnia wzorująca stroje na jednostkach wojskowych, nasze spodnie często posiadały rozpoznawalne wzory kamuflażu, choć był on wybierany tylko ze względów estetycznych. Spodnie te nie należały do modeli z bardzo wysokiego progu cenowego, choć często dorównywały, a czasem nawet i przebijały, odzież z najwyższej półki, a jednocześnie były bardzo odporne na uszkodzenia, wygodne i trwałe, znosząc dobrze każdy, nawet najbardziej intensywny trening w złej pogodzie bez absolutnie żadnych śladów zużycia.