Jednym z towarów deficytowych na rynku spożywczym są owoce egzotyczne. Każdy, kto choć raz wybrał się do sklepu z zamiarem kupienia np. pitaja, wie że nie jest to sprawa najprostsza. Już nawet nie chodzi o dostępność, która i tak jest na mizernym poziomie, ale też o świeżość owoców. Całe szczęście istnieje rynek sprzedaży hurtowej, przeznaczony dla restauratorów, sieci hotelarskich i wyspecjalizowanych sklepów. Jeżeli od posiadania egzotycznych owoców uzależnione jest powodzenie Twojego biznesu to ten tekst jest dla Ciebie.

Proces kupna owocu

owoce egzotyczneZasada stosunku ceny do kupowanej ilości jest powszechnie znana i wiąże się z korzyściami uzyskiwanymi przez każdą stronę transakcji. Rolnik sprzedaje owoce swojej pracy w dużej ilości i nie przejmuje się tym, że niedługo nie będzie miał komu sprzedać nieświeżego towaru. Kupujący handlarz cieszy się z tego, że ma dużo towaru i za dobrą cenę. Pośrednik w zakupie owoców i sprzedaży konsumentom końcowym kupuje towar po cenach i tak niższych niż te, które są dostępne w sprzedaży detalicznej. Restaurator i hotelarz cieszą się, że mają świeży produkt w niewielkiej ilości i rozsądnej cenie. Owoce egzotyczne to segment działalności firm zajmujących się zaopatrzeniem gastronomicznym, który wymaga szczególnej atencji. Owoce egzotyczne nie są zazwyczaj potrzebne konsumentowi końcowemu w ogromnych ilościach. Dla restauratora i hotelarza liczy się świeżość produktu w niewielkiej ilości, ze względu na niechęć do mrożenia owoców oraz cena, która powinna być niższa niż detaliczna. Rozumieją oni jednak, że ze względu na niehurtowy charakter zakupu owocu egzotycznego muszą zapłacić minimalnie więcej. W ten sposób rodzi się biznes. W Polsce ogólnodostępne owoce egzotyczne to mango, tamarillo, granat, passiflora, kiwano, pitaja, litchi czy awokado. Firmy zajmujące się dostarczeniem zaopatrzenia gastronomicznego deklarują, że owoców tych może być zdecydowanie więcej. Warto zastanowić się nad tym, zwłaszcza kiedy nasza kuchnia specjalizuje się w przygotowania egzotycznych potraw z całego świata.

Dzisiejszy świat jest taki, że wczoraj mango mogło zostać zerwane na Tajwanie, a dzisiaj może już być w Polsce. Oczywiście, mango jest kategorią owocu egzotycznego, który do Polski trafia niedojrzały i później jeszcze kilka lub kilkanaście dni dojrzewa, czy to w magazynach, na półkach czy w naszych domach. Istnieje też taka kategoria owoców, która dojrzewa niezwykle szybko po zerwaniu. Tutaj czas jest decydujący. W znalezieniu i w kupnie tego typu owoców zawierzmy specjalistom.