Mój kolega z województwa lubuskiego będzie brał ślub. Zdziwiłam się tym bardzo, ponieważ on deklarował iż zawsze zostanie starym kawalerem, a tu nagle taka niespodzianka! Oczywiście jako, że się przyjaźnimy już od kilkunastu lat, zaprosił mnie na swoje wesele. Chciałam mu towarzyszyć podczas ceremonii ślubnej, a także podczas wesela. Musiałam jednak się do tego odpowiednio przygotować i zamówić sukienkę, buty, kwiaty i prezent.

Jak wyglądała sala weselna w Nowej Soli?

sale weselne w lubuskimZastanawiałam się przede wszystkim, jak będzie wyglądała sala weselna. Za zaproszeniu było napisane, że jest ona umiejscowiona w pewnym miejscu w Nowej Soli. Oglądałam więc sale weselne w lubuskim i znalazłam to miejsce w internecie. Okazało się, że była to piękna sala, która zmieściłoby ogromną liczbę osób. Tak naprawdę Włodek, czyli mój przyjaciel posiadał bardzo dużą rodzinę był też lubiany przyjaciół i znajomych, Krąg jego znajomych był szeroki – nic więc dziwnego, że zamówił bardzo dużą salę na wesele w lubuskim. Sala na wesele miała bardzo ciekawy i nowoczesny styl. Dominował tutaj kolor niebieski, jednak na ścianach założone były specjalne lampy, które można było zmieniać w różnym kolorze. Każdy klient więc może sobie wybrać odpowiedni styl kolorystyczny odpowiadający danej imprezie. Z tego co wiem, Włodek zamówił kolor czerwony. Tak, pamiętam zawsze bardzo lubił ten kolor, zresztą jego wybranka również w końcu oboje pofarbowali włosy na czerwono. Sama sala weselna posiadała długie stoły dla gości. Przy tych stołach stały eleganckie krzesła. Całość została udekorowana przy użyciu delikatnych tekstyliów a na stołach widniały bielutkie koronkowe obrusiki i ozdobione były jednolitymi serwetkami w niebieskim kolorze. Na krzesłach widniały białe kokardy. Najbardziej zainteresował mnie parkiet w sali weselnej na szczęście był duży, bo ja dużo miejsca do tańczenia. W końcu razem z moim facetem uwielbiamy pląsy weselne. Nie chcemy, aby było ciasno. Zwracam też uwagę na to, czy jest ślisko. Na szczęście była to podłoga matowa, dzięki czemu ryzyko upadku jest minimalne. Przy sali weselnej znajdowała się restauracja. Obejrzałam konkretne menu tej restauracji, aby dowiedzieć się co wstępnie mogłoby być do zjedzenia na weselu u Włodka. Okazało się że były te same tradycyjne pyszności jak zrazy czy kotlety schabowe.

No nie mogłam już doczekać się tej imprezy. Jestem fanką wszelkiego rodzaju wesel, dlatego zawsze zwracam uwagę na to w jaki sposób są organizowane. Znając Włodka nie zawiodę się. Myślę, że sala weselna w lubuskim spełni oczekiwania mojego przyjaciela a także weselników. Nie mogę się doczekać kiedy będę mogła się najeść i potańczyć na weselu Włodka!