Niedługo będziemy obchodzili naszą pierwszą rocznicę ślubu. Nie jesteśmy małżeństwem z długim stażem, ale uważam, że ta pierwsza rocznica powinna być wyjątkowa. Przez ten rok bardzo dużo się zmieniło. Moja żona jest już w trzecim miesiącu ciąży, więc tym bardziej mamy wiele powodów do radości. Ponadto każdego dnia uczymy się nadal siebie nawzajem. Pomimo tego, że jesteśmy ze sobą już piąty rok to jednak po ślubie to wszystko troszkę się zmienia. 

Romantyczny wieczór we dwoje

romantyczna kolacjaPowiem szczerze, że nie miałem za bardzo pomysłu w jaki sposób moglibyśmy świętować tą pierwszą rocznicę. Oczywiście zamówiłem mojej małżonce złote kolczyki jako dowód mojej miłości, ale to nadal nie to. W końcu moja żona nosi moje dziecko, a poza tym wytrwała ze mną kolejny rok, chociaż pierwszy jako żona. Postanowiłem, że na nasz wieczór rocznicowy pójdziemy do eleganckiej restauracji na kolacje. Na szczęście moja żona nie ma mdłości, więc bez problemu możemy się wybrać coś zjeść. Myślę, że taka romantyczna kolacja będzie idealna jeśli chodzi o świętowania. Co prawda nie napijemy się wina, ale przynajmniej zjemy coś pysznego w eleganckim miejscu. Zarezerwowałem stolik w bardzo dobrej restauracji w naszym mieści, do której naprawdę bardzo ciężko się dostać jeśli nie zarezerwuje się stolika z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Jest to ten typ lokalu, gdzie na każdym stole palą się świece, atmosfera i ustawienie stolików sprzyja intymności, dzięki czemu taka romantyczna kolacja to coś wspaniałego. Wiadomo, że posiłek w takiej restauracji się ceni, ale w końcu chcemy odpowiednio świętować to wydarzenie. Mam nadzieję, że moja żona się ucieszy. Zresztą ona bardzo lubi odwiedzać nowe miejsca, więc myślę, że wybór tej restauracji będzie strzałem w dziesiątkę, ponieważ wcześniej tu nie była. Ja sam już nie mogę się doczekać. Słyszałem od znajomych, że kuchnia w tym lokalu jest świetna, a potrawy wręcz rozpływają się w ustach. Zresztą sam się już niedługo przekonam. Trzymam tylko kciuki, żeby romantyczna kolacja się udała i żebyśmy mile spędzili ten wieczór tylko we dwoje. 

Nie miałem się czego obawiać. Oczywiście trzymałem w tajemnicy przed żoną nazwę miejsca do którego idziemy. Powiedziałem jej tylko, że czeka na nas romantyczna kolacja w eleganckim lokalu, żeby mogła się odpowiednio przyszykować do wyjścia. Ja sam jestem zachwycony wystrojem lokalu, obsługą oraz jedzeniem. Ten kto mówił, że dania rozpływają się w ustach miał rację. Rzeczywiście tak dobrych rzeczy chyba jeszcze w życiu nie jadłem.